poniedziałek, 29 kwietnia 2013

MAJ BĘDZIE KOLOROWY !!!

Witam wieczorem,
Och jeszcze tylko jutro i w środę śpię dłuuuuugo. Nie ma pobudki o 6:45, telefon ustawiam na magiczną opcję "milczy" i tak przez kilka następnych dni. Piękna perspektywa, och bajeczna !!!

Majówkę spędzam w domu, bo przecież wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :))) Będą goście i będzie kolorowo i wesoło ;-)
Zamierzam naładować akumulatory, liczę na dużo słońca i delikatny wiatr ...

Baśkę uszyłam dawno temu, dzisiaj prezentuję. W znanej piosence: " Baśka miała fajny biust..." Moja Baśka ma mikry biust ( ups ) ale za to niezły luz i spoko gust ;-))))

Samych radości, miłego wieczoru i spokojnej nocki.
A.




niedziela, 28 kwietnia 2013

PTASZKI POFRUNĘŁY...

Witam ciepło w niedzielne popołudnie :)
Leżę sobie, komputer na kolanach, a ja najedzona maksymalnie. Dzisiaj był obiad w stylu włoskim - przepyszna pizza, dzieło mojego męża. Znakomita !!! Za chwilę pęknę...

Ptaszki pofrunęły do nowego domciu, a że ich właścicielka wiecznie i szaleńczo zakochana są  też serducha :))) Pozdrawiam Cię Aniu serdecznie :D






Miłej niedzieli :)
Aromatycznej popołudniowej kawy :)
Pozdrowienia i uściski :)))
A,

czwartek, 4 kwietnia 2013

FANTAZJOWANIE

Jest zielono, groszkowo, pistacjowo, trawiasto... Wszędzie, nie tylko na parapecie w mieszkaniu. Spacer to czysta przyjemność. Błogie lenistwo na ławce w parku. Wycieczka do lasu, mały pikinik na polanie, śpiewające ptaszyny wokoło...
Leżę na kawałku koca i myślę o wszystkim naraz, czasami oddzielam te myśli przecinkami, pojawia się znak zapytania, wykrzyknik, jakaś uśmiechnięta buźka.  Ta wiosna potrafi zdziałać cuda, nawet tzw. wiosenne porządki sprawiają radość. Wiadomo nie sprzątam sama, jest ze mną słońce :)))
Wystawiam mebelki na balkon, stolik i dwa krzesła. Już niedługo postawię donice zapełnione kolorowymi kwiatami, konewa, jakiś lampion. I w tym wszystkim ja z książką :) Na dworzu dzieciaki na rowerach, obowiązkowo piła do nogi, drobniaki  w kieszeni na lody ;)
Pięknie mijają dni i wieczór jest spokojny. Cieszy świadomość, że jutro też będzie wspaniały, słoneczny i ciepły dzień.

Kiedyś tak będzie...

Lalka Helena w kolorowej, letniej sukience. Też niedługo założę podobną i to naprawdę , nie tylko w mojej wyobraźni.

Miłego dnia, miłego wyczekiwania wiosny, miłego wszystkiego:)))
Pozdrawiam.
A.







czwartek, 28 marca 2013

PREZENTY I KRÓLIK - DZIEWCZYNKA :)

Witajcie :)
Zacznę od przemiłej niespodzianki, która mnie spotkała, a mianowicie wygrałam candy organizowane przez Agnieszkę :)))
Oto cukierasy, które dzisiaj dostarczył mi listonosz, oj cieszą moje oko :D
I oczywiście zapraszam wszystkich do odwiedzenia Agnieszki - wloskieslonce.blogspot.com



I jeszcze kogucik, który szybciutko zadomowił się w mojej doniczce :)


I wreszcie, nareszcie uszyłam swojego pierwszego królika. To dziewczynka. W pastelowych barwach, w kwiecistej sukience i kapeluszu. Fajnie się ją szyło, chociaż nie ukrywam, że najbardziej namęczyłam się przy doszywaniu łapek. Oto Ona :)))





Kochane dziewczyny, przekazuję wszystkim Wam serdeczne i pełne ciepła życzenia Wesołego Alleluja. Dużo zdrowia, pogody ducha i wiosennego nastroju. Niech radość Wielkanocy napełni Wasze serca nadzieją, wiarą i miłością.

Pozdrawiam najmocniej i przesyłam uściski pełne wiosny.
A.


czwartek, 21 marca 2013

WIOSNA, ACH TO TY...

Tak, to właśnie dziś....

Ha, ha, ha...

I moje ptaszki :)))  Niebieskie zostają u mnie w sypialni; kolorowe - moi chłopcy zaniosą do swoich klas, niech wnoisą troszkę wiosny w trakcie lekcji :)))







Może ktoś wie co porabia Pani Wiosna?

Może wyglądać tak:


Do zobaczenia :)))

piątek, 15 marca 2013

A JAK ALICJA

Tak sobie myślę, że powinnam się zabrać do szycia jakiś zajączków, króliczków. I mimo, że szablon już mam to jakoś nie po drodze mi z tymi szarakami. Może dlatego, że wcześniej ich nie szyłam i jestem zieloniutka jak jabłuszko w tym temacie. Może po weekendzie...

Tę laleczkę uszyłam jakiś czas temu, odnalazłam jej zdjęcia i dzisiaj ją przedstawiam. Subtelna i delikatna. Alicja :))

Kończę już szycie moich wiosennych ptaszków, liczę na to, że przywołają do nas wiosnę :)





Przesyłam dla Was wszystkich kwieciste pozdrowienia. Miłych weekendowych chwil :)))

piątek, 8 marca 2013

:)))

Trochę mnie nie było, ale już jestem.

Dzisiaj miały być ptaszki, barwne i radosne. Kolorowe. W środę była Pani Wiosna, piękne słońce, oj chciało się - nawet sprzątanie sprawiało przyjemność.
A dzisiaj, szkoda gadać...Rano wojowałam z wycieraczką, oblepioną lodem i niestety tę walkę przegrałam. Jechałam z chłopcami do szkoły bez wycieraczki i to tej ważniejszej od strony kierowcy. Druga sztuka, widziałam, że nie jest z nią  dobrze... Masakra, a tu sypało, padało, leciało z nieba itp itd.

Nie ma ptaszków jest lala Julia. Pasuje idealnie do bieli za oknem. Chociaż mnie to nie cieszy :(

Sio z tym śniegiem !!!


Pamiętam jeszcze o kawalerze dla Zuzy, będzie :)





Ja cierpliwie czekam na wiosnę.
Ciepłe pozdrowienia:)))
A.