środa, 5 listopada 2014

DZIERGAM SOBIE...

Robię to, bo lubię. Bo nawet wychodzi. I widać to z każdym kolejnym, przerobionym rządkiem, że praca posuwa się do przodu. A jak się wykona ostatnie oczko, to frajda jeszcze większa.

Pewnie, że sklepy kuszą ogromną ilością czap, szali, kominów...  Jasne, że podchodzę do nich, dotykam, oglądam, przymierzam...

A później w domu szukam włóczek i drutów.

I zabieram się do tej mega przyjemnej  pracy. Oczywiście najlepszy jest wieczór. Druty kochają tą magiczną porę. Cały dom śpi, obok ulubiona herbata i tak można dziergać i dziergać do świtu...
Żartowałam z tym świtem :)




 
 
 
 
 
 
 

Pozdrawiam jesiennie.


 
 
 




środa, 23 kwietnia 2014

JEST KRÓLIK :)

Dzień dobry...
 
Tak siedzę i myślę, za co się zabrać. A mam w czym wybierać : prasowanie, odkurzanie, mycie podłogi, porządek w mojej szafie, bo już się pogubiłam co w niej jest...
Fajnie byłoby się ruszyć i może trochę poćwiczyć - brzuch, uda, pośladki. I mimo, że po takim zestawie padam na twarz to satysfakcja jest przeogromna. Coś czuję, że prasowanie, odkurzanie, podłoga i moja szafa poczekają a ja wskoczę w wygodny zestaw do ćwiczeń :)
 
Ale zanim podniosę się z kanapy...
 
Uszyłam królika-dziewczynkę, dla Kogoś kogo bardzo cenię i szanuję. I cieszę się przeogromnie, że ten Ktoś pojawił się w moim życiu i co najważniejsze nie tylko moim. Dziękuję...
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
A teraz :
"Biegać, skakać, latać, pływać,
W tańcu w ruchu wypoczywać..."

Pozdrowienia przesyłam:)))

 

sobota, 19 kwietnia 2014

RADOSNYCH...

...Świąt Wielkanocnych wypełnionych nadzieją budzącej się do życia wiosny i wiarą w sens życia.

Aby w ten czas w Waszych sercach, rodzinach i domach zagościły spokój, szczęście i zadowolenie.

Wesołego Alleluja !!!

piątek, 18 kwietnia 2014

wtorek, 26 listopada 2013

NO KOCHAM TE SKRZATY :)

Kocham te krasnale i dlatego nadal je szyję:) Szczególnie bliska memu sercu jest krasnalka, której wydziergałam ( pierwszy raz w życiu ) sukienkę na szydełku. Może jej krój nie jest specjalnie powalający, ale moja radość jest ogromna, że nareszcie szydełko nie jest mi obce. Wiem, że dużo nauki przede mną - marzą mi się kwadraty na szydełku, a z tych kwadratów poduszki i narzuta na łóżko, ach... Chętnie podejmę to wyzwanie !!!

A oto moje pociechy:



 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
Pozdrawiam ciepło :)
Ściskam:)
A.


piątek, 22 listopada 2013

SKRZATY ATAKUJĄ !!!

Ja bawię się dalej i szyję świątecznie :)

Teraz królują skrzaty, więc dziergam im szaliki, produkuję pompony i dobieram materiały na ich spodnie i bluzki. Naprawdę to lubię i mimo, że siedzę po nocach i rano ledwo otwieram oko, to kładąc się spać jestem uradowana, bo to co robię sprawia mi mega frajdę a to jest w życiu najważniejsze !!!

Ściskam ;)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


poniedziałek, 18 listopada 2013

JUŻ ODLICZAM...

Dobry wieczór :))

Zaczynam liczyć i nie wierzę, że to już niedługo. Czas leci nieubłaganie szybko, jeszcze pięć tygodni i Święta :)

Zaczęłam już szyć świąteczne dekoracje. Sama radość jak dla mnie.

Pierwszy raz je szyłam, zawisną na choince - piernikowe ludki.

Pozdrowienia, słońca życzę, pa !!!